6 listopada 2010, Bloomfield Road
Everton po raz kolejny nie przegrał spotkania. Tym razem jednak nie udało się również zdobyć 3 punktów. W pojedynku na Bloomfield Road padł remis 2:2.
David Moyes nie dokonał żadnej zmiany w składzie w porównaniu do jedenastki, która przed tygodniem pokonała Stoke. Na ławce pojawił się natomiast Jose Baxter, który ostatnio prezentował niezłą formę w meczach rezerw.
Spotkanie dostarczyło emocji już od samego początku. Na pierwszego gola przyszło czekać bowiem zaledwie 10 minut. Gospodarze wyszli na prowadzenie po świetnie wykonanym rzucie wolnym przez Neala Eardleya, dla którego było to pierwsze trafienie w sezonie.
Radość gospodarzy nie potrwała jednak zbyt długo, bowiem Everton doprowadził do wyrównania w przeciągu 3 minut. Dośrodkowanie Yakubu głową wykończył niezawodny Tim Cahill, który tym samym zaliczył trafienie nr 5 w bieżącym sezonie.
Po wyrównaniu stanu gry, do głosu doszli goście. Niestety jednak mimo, momentami przytłaczającej, przewagi, ani Cahill, ani Yakubu czy Pienaar nie potrafili pokonać bramkarza gospodarzy. Pierwsza część gry zakończyła się więc bramkowym remisem.
Po rozpoczęciu drugiej połowy chyba wszyscy spodziewali się dalszej dominacji gości z Merseyside, jednak ponownie gospodarze zaskoczyli wszystkich. 3 minuty po wznowieniu gry, po zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki Tima Howarda wbił David Vaughan.
Po raz kolejny jednak nie trzeba było czekać długo na odpowiedź Evertonu. Dwie minuty po golu Vaughana, solową akcję przeprowadził Seamus Coleman i mocnym strzałem pokonał Matthew Gilksa.
Pod koniec spotkania do głosu ponownie doszli goście, którzy prowadzili grę, ale po raz kolejny zawiodła skuteczność, szczególnie w zmarnowanej przez Louisa Sahę sytuacji sam na sam. Również gra w obronie wymaga znacznej poprawy, bowiem gospodarze kontrowali bardzo groźnie. Jedna z takich akcji zakończyła się nawet golem Marlona Harewooda, który jednak - według sędziego - faulował Phila Jagielkę.
Na pewno cieszy kolejny mecz The Toffees bez porażki, jednak patrząc z drugiej strony, to jest to strata dwóch punktów w kontekście walki o miejsce w czołowej piątce ligi. W środę Everton podejmie Bolton na Goodison Park i miejmy nadzieję, że podopieczni Davida Moyesa pokuszą się w tym spotkaniu o komplet punktów.

Gilks Crainey Eardley Evatt Cathcart Southern (62') Vaughan Adam Taylor-Fletcher (74') Varney (74') Campbell
Rezerwowi: Kingson Keinan Grandin (74') Sylvestre Phillips (62') Carney Harewood (74')
| 2:2
Statystyki:
Blackpool - vs - Everton 2 - Bramki - 2 4 - Strzały celne - 6 4 - Strzały niecelne - 9 7 - Zablokowane strzały - 6 3 - Rzuty rożne - 7 14 - Faule - 14 3 - Spalone - 3 2 - Żółte kartki - 1 0 - Czerwone kartki - 0 47% - Posiadanie piłki - 53%
|

Howard Neville Jagielka Distin Baines Coleman (77') Heitinga Arteta (75') Pienaar Cahill (61') Yakubu
Rezerwowi: Mucha Hibbert Rodwell (75') Bilaletdinow Baxter (77') Beckford (61') Saha
|
Strzelcy: 10' Eardley, 48' Vaughan - 13' Cahill, 50' Coleman Żółte kartki: Eardley, Crainey - Jagielka Widzów: 16,094 Sędzia: Andre Marriner |