17 października 2009, Goodison Park
Everton po raz kolejny zaprezentował bardzo nieskuteczny futbol w zaledwie zremisowanym spotkaniu z Wolverhampton. Jedyną bramkę dla The Toffees zdobył Dinijar Bilaletdinow.
Mecz przypominał pojedynek ze Stoke sprzed dwóch tygodni. Podobnie jak tam, Everton miał ogromną ilość okazji do zwycięstwa, a mimo to gospodarze nie zeszli z boiska w glorii zwycięzców. Grę prowadzili The Toffees, ale goście odgryzali się groźnymi akcjami, po jednej z nich bramkę zdobył irlandzki napastnik - Kevin Doyle.
Początek spotkania to spokojna gra obu zespołów. Wilki grały rozważnie w defensywie, a Everton powoli budował atak pozycyjny. Szkoda, że wszystko to działo się zbyt wolno by pokonać świetnie spisującego się w tym meczu Wayne'a Hennesseya. Bramkarz gości albo świetnie bronił, albo dopisywało mu ogromne szczęście, tak jak przy uderzeniu Cahilla, który przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką i Sahy, którego główka również nie trafiła w światło bramki.
Wolverhampton przyjmował ataki gospodarzy i starał się kontrować w miarę możliwości. Najwięcej strachu przynosiły akcje z udziałem Ebanks-Blake'a, który dwukrotnie uderzał blisko słupka bramki Howarda. Amerykanin w zasadzie tylko raz musiał wykazać się swym kunsztem, gdy pod koniec pierwszej części gry w świetnym stylu wybronił strzał Kevina Doyle'a.
Po przerwie sygnałem do ataku dla gospodarzy miało być wprowadzenie Yakubu za Tony'ego Hibberta, którego miejsce na prawej obronie zajął Johnny Heitinga. Już jedna z pierwszych akcji Nigeryjczyka przyniosła zagrożenie, gdy dogrywał on do Sahy, Francuz niestety z kilku metrów trafił wprost w Hennesseya. Niewiele później na rajd zdecydował się już sam Yakubu, ale po raz n-ty zabrakło paru centymetrów.
Everton walił głową w mur defensywny Wolves w którym brylowali przede wszystkim bramkarz i Ronald Zubar. Gdy wydawało się, że mimo wszystko gol dla gospodarzy jest kwestią czasu, to goście przeprowadzili skuteczną akcję. Indolencję obrony wykorzystał Doyle, który przejął piłkę adresowaną od... Hennesseya i bez problemów pokonał Howarda.
Chwilę wcześniej Jo zmienił Sahę, a zaraz po golu Wilków na boisku pojawił się Fellaini, który zastąpił Osmana. Wprowadzenie Belga okazało się dobrym wyborem, gdyż od tej chwili gra w ofensywie zdecydowanie poprawiła się. Jednak mimo kolejnych sytuacji z udziałem Felli wciąż nie udawało się skruszyć muru z Wolverhamptonu. W tym czasie Everton grał już nawet w przewadze, gdy rezerwowy Maierhofer otrzymał swoją drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.
Przełom przyniosła w końcu 88. minuta, kiedy Jo zagrał do wychodzącego na wolną pozycję Yakubu. Nigeryjczyk podciągnął jeszcze z piłką i pięknym podaniem obsłużył Dinijara Bilaletdinowa, który musiał tylko dołożyć nogę. Rosjanin zdobył swojego pierwszego gola w barwach Evertonu i uratował swojej drużynie remis z beniaminkiem Premiership.
Bohaterem meczu na pewno został Wayne Hennessey, który bronił jak w transie i niemal przez 90. minut nie dał się pokonać żadnemu z zawodników The Toffees. Bronił zarówno strzały z dystansu, jak i sytuacje 1 na 1.
Co prawda Everton nie przegrał już od 7 spotkań, ale dwa ostatnie remisy ze Stoke i Wolves na własnym stadionie nie przynoszą powodów do dumy. W czwartek czeka nas wyjazd w ramach Europa League do Lizbony, gdzie zmierzymy się z Benfiką, a w niedzielę udamy się do Boltonu, gdzie nigdy nie grało nam się łatwo.

Howard Hibbert (46') Yobo Distin Baines Osman (77') Heitinga Rodwell Bilaletdinow Cahill Saha (73')
Rezerwowi: Nash Neill Coleman Gosling Fellaini (77') Yakubu (46') Jo (73')
| 1:1
Statystyki:
Everton - vs - Wolverhampton 1 - Bramki - 1 5 - Strzały celne - 6 8 - Strzały niecelne - 6 6 - Rzuty rożne - 5 6 - Faule - 15 4 - Spalone - 2 1 - Żółte kartki - 3 0 - Czerwone kartki - 1 52% - Posiadanie piłki - 48%
|

Hennessey Zubar Berra Craddock Elokobi (58') Kightly Edwards Henry (66') Halford Doyle (79') Ebanks-Blake
Rezerwowi: Hahnemann Stearman Keogh (66') Castillo (58') Jarvis Milijas (79') Maierhofer
|
Strzelcy: 88' Bilaletdinow - 76' Doyle Żółte kartki: Howard - Edwards, Kightly, Maierhofer Czerwona kartka: 90' Maierhofer(za dwie żółte) Widzów: 39,319 Sędzia: Stuart Attwell
|