27 października 2009, White Hart Lane
Trzecia porażka z rzędu i odpadnięcie z rozgrywek Carling Cup - nic więcej nie trzeba dodawać. Osłabiony kontuzjami Everton przegrał na wyjeździe z Tottenhamem 0:2.
W porównaniu ze spotkaniem z Boltonem David Moyes dokonał tylko jednej zmiany, lekki uraz pięty wyleczył Yakubu, który wskoczył w miejsce Jo. Pozostały peleton kontuzjowanych nadal nie był gotów do gry.
Jeszcze przy stanie 0-0 bardzo dobrą okazję miał Louis Saha, który uderzył przewrotką, jednak Heurelho Gomes popisał się znakomitą paradą.
W 31 minucie pierwszą bramkę dla Tottenhamu strzelił Tom Huddlestone po... rzucie rożnym dla Evertonu. The Toffees fatalnie wykonali ten stały fragment gry, a szybka kontra skończyła się golem. Kilka minut wcześniej w słupek trafił natomiast Robbie Keane.
Do przerwy wynik się nie zmienił, ale na drugą połowę nie wyszedł już Louis Saha. Francuz długo nie podnosił się z murawy po starciu z rywalem i choć ostatecznie dograł do końca pierwszych 45 minut, w przerwie zmienił go Jo.
W 57 minucie sędzia podyktował rzut karny po faulu Distina na Keane'ie. Irlandczyk sam poszedł do wykonywania jedenastki, jednak znakomicie wybronił ją Tim Howard. Amerykanin obronił też dobitkę Bentleya, jednak The Toffees pozwolili na kolejną i za trzecim razem do siatki piłkę wpakował Keane.
Wcześniej Gomes wspaniale wybronił uderzenie Jo, który mógł doprowadzić do wyrównania. W końcówce przed trzy bramkową porażką Everton uchronił Distin, który dobrze interweniował na linii bramkowej.
Dla The Toffees był to 3 mecz w odstępie 6 dni, nic więc dziwnego, że Tottenham wyglądał dużo lepiej pod względem fizycznym, szczególnie przy praktycznie żadnych możliwościach rotacji w naszym składzie.
W meczu tym po raz pierwszy użyte zostały purpurowofioletowe koszulki. Zysk ze sprzedaży tej limitowanej edycji strojów zostanie w całości przekazany fundacji Liverpool Unites, która zajmuje się pomocą trudnej młodzieży w Merseyside.
Po spotkaniu jakichkolwiek wypowiedzi odmówił David Moyes protestując przeciwko lekceważącemu traktowaniu Evertonu. Chodzi o sprawę z datą spotkania, która mimo olbrzymiego ścisku w terminarzu The Toffees została wyznaczona nie na środę, lecz na wtorek z powodu transmisji meczu Arsenalu z Liverpoolem.

Gomes Hutton Bale Bassong Dawson Assou-Ekotto Bentley Huddlestone Palacios Pavlyuchenko Keane
Rezerwowi: Button Naughton Corluka Dervite Jenas Parrett Kane
| 2:0
Statystyki:
Tottenham - vs - Everton 2 - Bramki - 0 7 - Strzały celne - 4 9 - Strzały niecelne - 2 2 - Zablokowane strzały - 3 6 - Rzuty rożne - 7 9 - Faule - 14 3 - Spalone - 2 0 - Żółte kartki - 3 0 - Czerwone kartki - 0 50% - Posiadanie piłki - 50%
|

Howard Hibbert Heitinga Distin Neill Gosling Fellaini Rodwell T. Cahill (46') Saha Yakubu
Rezerwowi: Nash Coleman Duffy Wallace Agard Baxter (46') Jo
|
Strzelcy: 31' Huddlestone, 57' Keane Żółte kartki: Hibbert, Heitinga, Cahill Widzów: 35,843 Sędzia: Lee Mason
|