25 kwietnia 2010, Goodison Park
Rzut karny egzekwowany przez Mikela Artete w doliczonym czasie gry zapewnił zwycięstwo Evertonu nad eksperymentalnie zestawioną ekipą Fulham prowadzoną przez Roya Hodgsona.
W jedenastce The Toffees mieliśmy do czynienia z jedną zmianą w porównaniu ze zwycięskim meczem w Blackburn - za Louisa Sahę w podstawowym składzie wybiegł Yakubu. Roy Hodgson zestawił swoją drużynę dość eksperymentalnie, oszczędzając większość zawodników podstawowego składu na czwartkowy półfinał Ligi Europejskiej.
Spotkanie od początku przebiegało spokojnie, a piknikowa atmosfera na trybunach udzieliła się graczom na boisku, którzy nie forsowali tempa gry i spokojnie wyczekiwali błędu przeciwnika. Jako pierwsi zagrożenie stworzyli gracze Evertonu, Tony Hibbert posłał świetne dośrodkowanie w pole karne, a Dinijar Bilaletdinow uderzając z woleja trafił w słupek bramki strzeżonej przez Marka Schwarzera.
Mimo, że to The Toffees mieli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki i wydawało się, że kontrolują przebieg gry, to... stracili bramkę. Fatalny błąd popełnił Leighton Baines, który nie atakowany przez nikogo zbyt lekko wycofał piłkę do Tima Howarda. Amerykanina uprzedził Erik Nevland i nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. W międzyczasie gospodarze stracili Mikela Artetę, który został poturbowany w walce powietrznej i musiał udać się do szatni na szycie. Hiszpan powrócił na boisko dopiero w drugiej połowie.
Po przerwie na boisko nie wybiegł już Bilaletdinow, za którego pojawił się Victor Anichebe. Trzeba przyznać, że Nigeryjczyk po raz kolejny dał dobrą zmianę i wyraźnie ożywił ofensywę The Toffees. Victor miał zresztą wielki udział przy bramce wyrównującej, która padła już 5. minut po wznowieniu gry. Dośrodkowanie Mikela Artety trafiło na głowę Anichebe, a piłka odbiła się jeszcze od Chrisa Smallinga i znalazła drogę do bramki gości.
Kilka minut później Everton mógł wyjść na prowadzenie, jednak główkę Tima Cahilla po rzucie rożnym w znakomity sposób wybronił Mark Schwarzer, który był tego dnia bardzo dobrze dysponowany i kilkukrotnie popisywał się świetnymi interwencjami ratując swój zespół od straty bramki.
David Moyes widząc nieporadność swoich graczy w ofensywie zdecydował się na kolejną zmianę. Boisko opuścił kapitan, Phil Neville, a za niego na placu gry pojawił się Louis Saha - były gracz The Cottagers. Chwilę później mogło być już 2:1 dla gospodarzy, jednak świetną kontrę gości zepsuł Okaka, który uderzył wprost w Tima Howarda.
Następnie znakomitą sytuację po dośrodkowaniu Bainesa miał Saha, Francuz jednak uderzył z główki jedynie w boczną siatkę bramki Schwarzera. Everton kontynuował ataki, a gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, do piłki w polu karnym dopadł Cahill i został sfaulowany przez Chrisa Bairda. Jedenastkę na zwycięskiego gola zamienił pełniący funkcję kapitana Mikel Arteta i The Toffees dość szczęśliwie dopisali na swoje konto komplet punktów.
W przyszłym tygodniu Everton czeka ostatni mecz wyjazdowy w tym sezonie, The Toffees udadzą się do Stoke, które w tej kolejce przegrało na Stamford Bridge aż 0:7. Teoretycznie istnieje jeszcze szansa, by zająć 7 miejsce w lidze, jednak aby tego dokonać musiałby nastąpić cud w postaci dwóch porażek naszych sąsiadów zza miedzy.

Howard Hibbert Jagielka Distin Baines Bilaletdinow (46') Neville (60') Arteta Pienaar Cahill Yakubu (87')
Rezerwowi: Turner Yobo Senderos Wallace Baxter (87') Anichebe (46') Saha (60')
| 2:1
Statystyki:
Everton - vs - Fulham 2 - Bramki - 1 7 - Strzały celne - 3 7 - Strzały niecelne - 2 3 - Zablokowane strzały - 3 10 - Rzuty rożne - 3 7 - Faule - 15 1 - Spalone - 0 0 - Żółte kartki - 1 0 - Czerwone kartki - 0 55% - Posiadanie piłki - 45%
|

Schwarzer Pantsil Baird Shorey Smalling Riise Dempsey Greening Dikgacoi (89') Okaka (78') Nevland
Rezerwowi: Zuberbuhler Kelly (89') Stoor Buchtmann Briggs Teymourian (78') Elm
|
Strzelcy: 49' Smalling-sam., 90' Arteta(k) - 36' Nevland Żółte kartki: Pantsil Widzów: 35,578 Sędzia: Lee Mason |