13 grudnia 2008, City of Manchester Stadium
Tim Cahill jako napastnik zapewnił Evertonowi 3 punkty na trudnym terenie w Manchesterze, gdzie The Toffees 1-0 pokonali The Citizens.
W poprzedniej kolejce Aston Villa skradła nam punkt w ostatnich sekundach, teraz to my pozbawiliśmy zdobyczy punktowej gospodarzy w doliczonym czasie. Było to szóste wyjazdowe zwycięstwo Evertonu, który fatalnie prezentuje się na Goodison Park, gdzie wygrał tylko raz i zdobył jedynie 6 na 25 wszystkich punktów.
Do ostatnich chwil wahała się sprawa występu Victora Anichebe, który z powodu urazu pleców ostatecznie nie znalazł się nawet na ławce. Mając więc tylko Lukasa Jutkiewicza jako jedynego zdrowego napastnika, David Moyes postanowił wysunąć na szpicę Cahilla.
Pierwsza połowa spotkania stała na wysokim poziomie, pierwsi blisko strzelenia gola byli zawodnicy Evertonu. Najpierw sprzed pola karnego ładnie uwalniając się od krycia tuż koło słupka uderzył Leon Osman.
Znacznie bliżej było kilka minut później, gdy Mikel Arteta podszedł do rzutu wolnego na 20 metrze. Rozgrywający bardzo dobry mecz Hiszpan uderzył znakomicie, jednak Joe Harta uratowała poprzeczka. Głową dobijać próbował Marouane Fellaini, jednak jego uderzenie spoczęło na górnej siatce.
Na te dwie sytuacje również dwoma groźnymi akcjami odpowiedzieli gospodarze dwukrotnie koronkowo rozgrywając piłkę przed polem karnym, jednak najpierw Stephen Ireland uderzył nad poprzeczką, a potem Tim Howard znakomicie wybronił strzał Robinho.
W 28 minucie ładna akcja lewą stroną boiska zakończyła się dość przypadkowym trafieniem piłki pod nogi Mikela Artety, który potężnie uderzył z narożnika pola karnego, jednak znakomitą paradą popisał się Hart. Gdyby Hiszpan nie uderzył tak centralnie, lecz poszukał słupka, golkiper nie miałby szans.
Przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę oba zespoły miały jeszcze po jednaj znakomitej okazji. Najpierw Shaun Wright-Phillips zauważył wysuniętego Howarda i próbując wrzucić mu piłkę za kołnierz trafił w poprzeczkę, a potem płaski strzał z 7 metrów Fellainiego znakomicie wybronił Hart.
Po pierwszej emocjonującej części, druga była nieco rozczarowująca. Dopiero po kwadransie Tim Cahill znalazł się w dogodnej sytuacji, gdy z prawego skrzydła centrował Phil Neville, jednak jeden z obrońców City zmienił kierunek lotu piłki tuż przed głową Australijczyka.
Kolejny kwadrans później zbyt dużo swobody miał Ireland, który lekko przy słupku chciał pokonać Howarda, jednak Amerykanin spisywał się znakomicie. Nawet mimo tego, że po jednej z centr podbił piłkę nad siebie łapiąc ją później tuż przed linią i omal nie wpadając z nią do bramki.
Sędzia doliczył do spotkania 2 minuty, więc zanosiło się na pierwszy od ponad 20 lat remis w pojedynku obydwu drużyn, jednak nic z tego. Z rzutu rożnego w pole karne dośrodkował Leon Osman, a tam mimo asysty czwórki obrońców piłkę głową do siatki skierował Tim Cahill.
Czas doliczony już minął, jednak sędzia pozwolił grać jeszcze kolejne 2 minuty! Kibicom w oczy zajrzało widmo poprzedniego spotkania i tragedii w ostatnich sekundach, gdy w polu karnym niemal sam na sam z Howardem znalazł się Elano, a później, gdy Castillo przewrócił Dariusa Vassela.
Limit pecha jednak się nie powiększył i mimo, iż sędzia podwoił doliczony czas, The Toffees zanotowali kolejne wyjazdowe zwycięstwo. Czekamy, kiedy The Toffees zaczną wreszcie seryjnie wygrywać na Goodison Park. W następnej kolejce nie będzie jednak o to łatwo, gdyż do Merseyside zawita Chelsea.

Hart Zabaleta Richards Dunne Ball Ireland Kompany Elano Wright-Phillips Mwaruwari (46') Robinho (82')
Rezerwowi: Schmeichel Onuoha Fernandes Hamann Ben-Haim Jo (46') Vassel (82')
| 0:1
Statystyki:
Man City - vs - Everton 0 - Bramki - 1 3 - Strzały celne - 4 4 - Strzały niecelne - 8 2 - Zablokowane strzały - 1 5 - Rzuty rożne - 7 12 - Faule - 8 1 - Spalone - 5 0 - Żółte kartki - 1 0 - Czerwone kartki - 0 53% - Posiadanie piłki - 47%
|

Howard Neville Yobo Jagielka Lescott Arteta Castillo Osman Pienaar Fellaini Cahill
Rezerwowi: Nash Baines Gosling Hibbert Rodwell van der Meyde Jutkiewicz
|
Strzelcy: 90' Cahill Żółte kartki: Fellaini Widzów: 41,344 Sędzia: Mark Halsey
|