Liverpool - Everton 1:0

30 marca, Anfield Road


Szybki gol Fernando Torresa pozbawił Evertonu nadziei na wywiezienie z Anfield jakichkolwiek punktów i zajęcie 4 miejsca w Premiership.

207 Derby Merseyside okazały się jedną z najsłabszych potyczek w ostatnich sezonach. Głownie za sprawą Evertonu, który w pierwszej połowie prezentował się beznadziejnie, w drugiej już tylko słabo, dzięki temu ze The Reds dostosowali się poziomem do swoich dzisiejszych rywali.

Jedyną akcją godną podkreślenia był strzał Artety w pierwszych minutach, który nie sprawił jednak żadnych problemów bramkarzowi Reinie.

W 6 minucie przy zamieszaniu pod naszym polem karnym Nigeryjczyk Yakubu zaczął się kiwać tuż przy linii 16 metra, w dziecinny sposób stracił piłkę na rzecz Fernando Torresa, a najlepszy zawodnik Liverpoolu nie miał żadnych problemów z zapakowaniem piłki do siatki.

Był to jedyny gol tego spotkania, w którym poza kilkoma groźnymi strzałami Liverpoolu (Steven Gerrard uderzył w słupek pod koniec pierwszej polowy), nie działo się kompletnie nic ciekawego.

Godnym zauważenia jest natomiast fakt, ze Everton zagrał naprawdę tragicznie slaby mecz i aż ciężko uwierzyć, że stawką meczu była Liga Mistrzow. Nasi piłkarze grali jakby już dawno zostali zdegradowani z ligi, bo nawet jeśli próbowali zawiązywać jakieś akcje to zaraz tracili piłki, bądź w najlepszym razie uzyskiwali auty.

Największa beznadzieja na boisku był niewątpliwie Yakubu i to nie tylko dlatego ze sprokurował bramkę i marnował wszystkie okazje....na zawiązanie akcji. Reszta piłkarzy, nie odstawała specjalnie od Nigeryjczyka. Najlepiej wśród całej tej żenady spisywali się Howard, Arteta, Yobo i chyba wprowadzony w 2 połowie Leighton Baines, choć w zasadzie tylko raz był przy piłce, ale zrobił dobre wrażenie. Nie zepsuł żadnej akcji, więc dzisiaj był jednym z najlepszych.

Jak najszybciej zapomnieć o tym tragicznym meczu i modlić się żeby Everton nie wypadł z pierwszej piątki...


Liverpool: Reina, Carragher, Hyypia, Skrtel, Riise, Lucas, Gerrard (90' Crouch), Alonso, Babel (82' Benayoun), Torres (89' Pennant), Kuyt

Everton: Howard, Hibbert, Yobo, Jagielka, Lescott, Arteta, Neville (72' Baines), Carsley, Pienaar (61' Fernandes), Osman, Yakubu


Statystyki:

Liverpool - Drużyna - Everton

1 - Bramki - 0
3 - Strzały celne - 1
6 - Strzały niecelne - 1
6 - Zblokowane strzały - 1
11 - Rzuty rożne - 4
13 - Faule - 16
4 - Spalone - 2
1 - Żółte kartki - 4
0 - Czerwone kartki - 0
50% - Posiadanie piłki - 50%


Strzelcy: 7' Torres
Żółte kartki: Torres - Carsley, Neville, Pienaar, Jagielka
Widzów: 44,295
Sędzia: Howard Webb


«wstecz