|
Blackburn - Everton 1:1 23 sierpnia, Ewood Park
Kolejny mecz 2 kolejki Premier League w wykonaniu Evertonu już za nami. Tym razem podopieczni Moyesa wyjechali na Ewood Park na którym zmierzyli się z Blackburn. Niestety meczu nie udało się wygrać lecz na szczęscie udało się zdobyć 1 punkt. Mecz ten nie był porywajacym widowiskiem: strzałów i dobrych okazji nie było zbyt wiele przez co oczywiscie gradu bramek ujrzeć również nie moglismy. Oba zespoły jednak chyba zasłużenie podzieliły się punktami. Everton zaczał w dosć dziwnym składzie. W pierwszej 11 nie znalazł się Tim Cahill, Joleon Lescott oraz kontuzjowany Nuno Valente. Na dodatek Simona Daviesa zastapił na prawym skrzydle Leon Osman. Mecz zaczał się od groznego ataku gospodarzy. Już w 2 minucie Jason Robert stanał przed szansa zdobycia bramki lecz Tim Howard pewnie obronił strzał. Na odpowiedz Evertonu czekać musielismy do 6 minuty kiedy to Kilbane uderzał zza pola karnego. Niestety niecelnie. 2 minuty pózniej próbował szczęsćia AJ lecz obrońcy Rovers zablokowali strzał. Niedługo potem po raz kolejny Jason Roberts znalazł się w dobrej sytuacji lecz tym razem nie trafił w bramkę z 10 metrów. Pózniej gra nieco uspokoiła się i dopiero w 30 minucie jeden z zespołów miał kolejną swietną okazję do wyjscia na prowadzenie. Tym razem James Beattie nie potrafił skierować piłki do siatki z kilku metrów po dobrym podaniu Johnsona. To była ostatnia grozna akcja w pierwszej połowie. Do przerwy Blackburn 0-0 Everton. Niestety, kilka minut po przerwie piłkarze gospodarzy wyszli na prowadzenie. Bramkę zdobył Benedict McCarthy prawa noga ze srodka pola karnego. Co ciekawe Moyes niejednokrotnie wyrażał zainteresowanie tym piłkarzem. Był to pierwszy gol byłego zawodnika FC Porto dla klubu. Blackburn po zdobyciu gola cofnęło się do obrony, zas The Toffees coraz bardziej napierali. W efekcie z 20 yardów próbował wyrównać Leon Osman. Ku nieszczęsciu kibiców Evertonu piłka minęła prawy słupek. W 72 minucie najlepsza sytuację na zdobycie bramki dla ekipy z Goodison Park miał Andy Johnson lecz jego strzał swietnie wybronił Brad Friedel. Kilka minut pózniej z dalszej odległosci bramkarza gospodarzy zaskoczyć próbował Arteta. Nieskutecznie. Lecz co ma wisieć nie utonie. W końcu nadeszła 83 minuta meczu i wprowadzony wcześniej Tim Cahill zdobywa wyrównujacego gola! James McFadden swietnie dogrywa do Australijczyka, któremu nie pozostaje nic jak pokonanie bramkarza Blackburn. W ostatnich minutach zwycięska bramkę próbował zdobyć jeszcze z rzutu wolnego asystujacy wczesniej Faddy lecz posłał piłkę ponad poprzeczka. Była to ostatnia ciekawa sytuacja w tym meczu. McCarthy 49'min - Cahill 83'min Zółte kartki: Morten Gamst Pedersen, Andy Todd, David Bentley, Zurab Khizanishvili - Leon Osman, Mikel Arteta, James Beattie Noty od SkySports: Tim Howard-7, Philip Neville-6, Joseph Yobo-7, Alan Stubbs-6, Gary Naysmith-6, Leon Osman-7, Mikel Arteta-6, Lee Carsley-6, Kevin Kilbane-6, James Beattie-6, Andrew Johnson-8, Joleon Lescott(SUB)-6, Tim Cahill(SUB)-7, James McFadden(SUB)-7. «wstecz |