Historia Evertonu

Everton Football Club to jeden z najlepszych angielskich zespołów, z długą i bogatą historią. Spośród 109 rozegranych do tej pory sezonów od momentu założenia ligi w Anglii, Everton aż 105 spędził w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gdyby przez cały ten okres przyznawano 3 punkty za zwycięstwo i 1 za remis, to przez całą historię ligowych rozgrywek jedynie lokalny rywal, Liverpool, miałby na koncie więcej punktów w utworzonej w ten sposób tabeli.


Wybierz okres:
- Początki (1878-1888)
- Okres przed I wojną światową (1888-1915)
- Okres międzywojenny (1915-1939)
- Chude lata po wojnie (1945-1961)
- Powrót na szczyt (1961-1973)
- Jałowe lata 70-te (1973-1981)
- Era Kendalla (1981-1987)
- Od szczytu do dna (1987-1994)
- Era Royle'a (1994-1997)
- Na przełomie tysiącleci (1997-2002)
- Era Moyesa (2002- )


Jałowe lata 70-te


Nowy menadżer, Billy Bingham, chciał zbudować sukces Evertonu przez duże pieniądze, co nie powiodło się. The Toffees nie zachwycali na boisku co odzwierciedlały odległe miejsca w tabeli. Tylko w sezonie 1974/75 Everton liczył się w walce o tytuł, by na finiszu stracić nawet meijsce na podium zajmując 4 miejsce z zaledwie 4 punktami straty do mistrza, Derby County. Bingham utrzymał się na posadzie i tak stosunkowo długo, gdyż został zwolniony dopiero w 1977 roku.

Kolejnym szkoleniowcem The Toffees został Gordon Lee. To on był najbliżej wywalczenia jakiegokolwiek sukcesu w latach 70-tych, do chodząc z Evertonem do finału pucharu ligi, w którym czekała Aston Villa. Pierwszy mecz był zupełnym rozczarowanie, zakończył się bezbramkowym remisem, więc potrzebne było powtórzenie spotkania. Po raz kolejny padł jednak remis, tym razem 1-1. Druga powtórka miał miejsce na Old Trafford, gdzie podtrzymany został progres strzelecki, znów padł remis, 2-2. Zarządzono więc dogrywkę, a w ostatnich jej sekundach gracze Villi strzelili gola na wagę trofeum. Przez kolejne 3 sezony Lee utrzymywał Everton w górze tabeli, ale nie zaszedł wyżej niż miejsce trzecie, a po tak znakomitym zespole z poprzedniej dekady spodziewano o wiele więcej.

Zawodnicy, o których warto wspomnieć w tym okresie to Mike Lyons, który w 453 występach w niebieskich barwach strzelił 59 bramek, Martin Dobson, Andy King, Roger Kenyon, Dave Clements, John Connolly, Mike Pejic i Bob Latchford. Ten ostatni przybył do Evertonu z Birmingham jako część rozliczenia za sprzedaż Howarda Kendalla. Był on jednym z najbardziej bramkostrzelnych zawodników w Evertonie w tamtym okresie. W sumie strzelił 138 goli, w tym 30 w sezonie 1977/78.