Everton Football Club to jeden z najlepszych angielskich zespołów, z długą i bogatą historią. Rozgrywki 2011/12 to już sezon numer 113 od momentu założenia ligi w Anglii, a 109 sezon Evertonu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gdyby przez cały ten okres przyznawano 3 punkty za zwycięstwo i 1 za remis, to przez całą historię ligowych rozgrywek jedynie lokalny rywal, Liverpool, miałby na koncie więcej punktów w utworzonej w ten sposób tabeli.
Chude lata po wojnie
1945-1960
Zespół Evertonu, który przed wojną zdobył mistrzostwo, był jedną z najsilniejszych ekip w historii klubu z Goodison Park. Niestety przerwa związana z wojną spowodowała kryzys, który trwał do lat 60-tych. Wojna odebrała życie dwóm zawodnikow The Toffees, Williamowi Summerowi i Brianowi Atkinsowi. Świetnie zapowiadający się Tommy Lawton w powojennym sezonie znów przywdział niebieską koszulkę, ale Chelsea. Zwiedził on jeszcze kilka zespołów w Anglii, jednak to co najlepsze, spotkało go podczas ostatniego sezonu w Evertonie, z którego odejścia po zakończeniu kariery chyba najbardziej żałował. W jego miejsce w klubie pojawiło się w późniejszych latach kilku zawodników, między innymi Harry Catterick, ale żaden nie dorównywał jego klasie.
Z klubu odszedł także Joe Mercer, który popadł w ostry konflikt z menadżerem The Toffees i w 1946 roku odszedł do Arsenalu, z którym wywalczył mistrzostwo Anglii i puchar FA Cup. Jako trener wprowadził też do First Division Manchester City, z którym później sięgnął po mistrzostwo kraju. Człowiekiem o którym warto wspomnieć był Harry Cooke, trener, fizjoterapeuta i swego rodzaju ojciec dla wszystkich zawodników Evertonu, który całe swe życie spędził z klubem z Goodison Park. Theo Kelly'ego na stanowisku menadżera zastąpił Cliff Britton, który z powodzeniem prowadził wcześniej Burnley.
Lata 40-te i 50-te to chyba najgorszy okres w historii Evertonu. Po sezonie 1950/51 The Toffees spadli, po raz drugi i ostatni w dziejach, do Second Division, gdzie tym razem spędzili 3 sezony. Wcześniej dwukrotnie z trudem ratowano pierwszoligowy byt kończąc rozgrywki na 18 miejscu, a gdy do utrzymania w 1951 roku wystarczał remis w meczu z Sheffield Wednesday, The Toffees przegrali to spotkanie aż 0-6 i z najgorszym bilansem bramkowym zajęli ostatnie miejsce w tabeli. Pierwszy sezon za zapleczu pierwszej ligi zakończył się 7 miejscem i 7 punktami straty do miejsc gwarantujących awans. Sezon 1952/53 o mało nie zakończył się spadkiem, gdyż The Blues zajęli 16 miejsce z zaledwie 3 punktami zapasu. Dotarli natomiast do półfinału FA Cup, gdzie przegrywali już 0-4 z Boltonem i potrafili zdobyć 3 bramki, a Tommy Clinton zmarnował rzut karny. W ćwierćfinale wygranym 2-1 z Manchesterem United jedną z bramek strzelił nowy ulubieniec kibiców, Dave Hickson.
Powrót do elity udało się wywalczyć w sezonie 1953/54, gdy Everton po ostatnim meczu, wygranym 4-0 z Oldham, zapewnił sobie drugie miejsce na koniec rozgrywek. Główny udział w powrocie na pierwszoligowe boiska mieli John-Willie Parker i Dave Hickson, którzy w sumie strzelili 56 bramek. W 1953 roku zakończył też karierę Ted Sagar, zawodnik, który był rekordzistą pod względem ilości lat spędzonych w jednym klubie, dla The Toffees grał przez 24 lata. W tym okresie wyróżnić również trzeba Tommy'ego Eglingtona, który zaliczył 394 występy w niebieskich barwach, oraz długoletniego kapitana The Toffees, Petera Farella, który rozegrał 422 ligowe mecze dla Evertonu.

Wicemistrzowie Second Division z roku 1954
Zespół nie był wzmacniany, a na dodatek ku niezadowoleniu większości fanów Britton sprzedał Hicksona do Aston Villi. W jego miejsce pojawił się co prawda Kimmy Harris, który strzelił co prawda w swym debiutanckim sezonie 19 bramek, ale Everton cały czas uwikłany był w walkę o utrzymanie. W 1956 roku Britton zrezygnował i przez niemal 5 lat nie było stabilizacji na stanowisku menadżera. Opiekę nad zespołem przejął Ian Buchan, ale tylko w roli trenera. W 1957 roku do klubu wrócił Dave Hickson, który po kilku miesiącach gry w Aston Villi trafił do Huddersfield Town. Do pierwszej kadry z rezerw dołączyli Derek Temple, Brian Harris i Brian Labone, którzy szybko stali się podstawowymi zawodnikami. Po fatalnym początku sezonu 1958/59 zwolniono Buchana, natomiast w jego miejsce pojawił się Johnny Carey, który oddał do Liverpoolu Hicksona, natomiast sprowadził Roya Vernona czy Jimmy'ego Gabriela.