 |
Narodowość: Portugalczyk
Urodzony: 05.02.1986 Lizbona
Numer na koszulce: 37 i 23
Poprzedni klub: Benfica i Valencia
W Evertonie od: 31.01.2007 i 12.01.2008
do: 31.05.2007 i 31.05.2008 |
Manuel Fernandes dołączył do Evertonu na półroczne wypożycenie z hiszpańskiej Valencii. Reprezentant Portugalii zaliczył już jeden pobyt na Goodison Park, 6 miesięcy na wypożyczeniu z Benfiki sezon wcześniej. Swój debiut w Benfice zaliczył w sezonie 2003/04. Jego kariera reprezentacyjna rozpoczęła się bardzo wcześnie. Manuel zagrał w każdej kategorii wiekowej, od reprezentacji do lat 15, aż po seniorską kadrę, w której zdobył swoją pierwszą bramkę w 2005 roku podczas meczu z Kanadą. Miłe chwile przeżywał również w rozgrywkach Ligi Mistrzów gdzie regularnie grywał wraz z Benfiką, wliczając w to dwie zaskakujące zwycięstwa nad Liverpoolem. W lecie 2006 roku został wypożyczony do Portsmouth na czas 6 miesięcy. Po zakończeniu wypożyczenia z usług zawodnika w podobny sposób postanowił skorzystać Everton. Podczas swojej przygody na Fratton Park zaliczył 12 występów, w których udało mu się zdobyć zaledwie 1 bramkę przeciwko Mansfield w ramach Carling Cup. Fernandes zaliczył imponujący debiut w trykocie Evertonu w meczu z Blackburn, kiedy to miał jedną fantastyczną okazję do zdobycia gola, której jednak nie wykorzystał. W następnych spotkaniach spisywał się równie dobrze, kibice pamiętają przede wszystkim wspaniały mecz z Arsenalem, czy piękną bramkę strzeloną Manchesterowi United. Po zakończeniu sezonu 2006/07 Everton starał się o wykupienie Fernandesa, jednak na przeszkodzie stanęła firma posiadająca połowę praw do zawodnika. Premier League kategorycznie nie zezwoliła na posiadanie tych praw przez osoby trzecie i Fernandes szybko pojechał do Hiszpanii podpisać kontrakt z Valencią. Tam czekało go pasmo niepowodzeń, gdyż najpierw nabawił się kontuzji, a potem nowym szkoleniowcem został Ronald Koeman, który nie ukrywał, że Manny nie znajduje się w jego koncepcji zespołu. Dlatego też Portugalczyk ponownie zawitał w Merseyside, a Everton podobno zapewnił sobie możliwość pierwokupu Fernandesa po zakończeniu sezonu. Druga przygoda z Goodison Park nie rozpoczęła się już tak różowo. Fermandes rozczarowywał swoją formą a na dodatek nabawił się kontuzji. Przebłysk dawnej dyspozycji zaprezentował w końcówce sezonu zaliczając między innymi dwie asysty w meczu z Newcastle. Manny wrócił do Hiszpanii, gdzie dalej nie wiodło mu się najlepiej. Był blisko wypożyczenia do Interu Mediolan, ale nie przeszedł we Włoszech testów medycznych.
«wstecz