Watford - Everton
Za niecałą godzinę na Vicarage Road rozpocznie się pojedynek pomiędzy Evertonem i Watfordem. Początek spotkania o godzinie 16:00.

W sobotnie popołudnie na Vicarage Road dojdzie do pojedynku numer 28 w dotychczasowej historii bezpośrednich konfrontacji pomiędzy "The Hornets" i "The Toffees". Bilans tych meczów z pewnością nie podoba się gospodarzom sobotniego meczu – cztery zwycięstwa i cztery remisy, wyglądają bardzo blado w porównaniu do aż 19 triumfów Evertonu.

W dzisiejszym spotkaniu w drużynie Evertonu z powodu kontuzji zabraknie Phila Jagielki i Leightona Bainesa. Do zdrowia wrócił zaś kontuzjowany ostatnio Yerry Mina, który prawdopodobnie zajmie miejsce na ławce rezerwowych.

Jeśli chodzi o Watford to Javi Gracia w sobotę nie będzie mógł skorzystać z usług trzech piłkarzy – na liście kontuzjowanych znajdują się bowiem Isaac Success, Roberto Pereyra i Sebastian Prodl. Pod znakiem zapytania stoją za to występy Abdoulaye Doucoure oraz Kiko Femenii.
Komentarze: 15
| Dodano 09 Feb 2019 15:06 przez player87

Powered by CuteNews
Silva: Vlasić nadal ma przyszłość w Evertonie
Po ostatnich kilku bardzo udanych występach w koszulce CSKA Moskwa o Nikoli Vlasiciu zrobiło się dość głośno w mediach w kontekście jego dalszych losów. Swoje dwa słowa na temat Chorwata postanowił wtrącić menedżer Evertonu - Marco Silva.

Pierwszy sezon na Goodison Park był trudny dla chorwackiego pomocnika Evertonu. W kampanii 2017/18 Vlasić zaliczył zaledwie 11 startów dla "The Toffees" we wszystkich rozgrywkach. Można by rzec, że młody Chorwat był jednym z wielu graczy, którzy ucierpieli z powodu źle wyważonej polityki transferowej klubu, który w ciągu jednego okna transferowego kupiło wówczas czterech (!) graczy na pozycję #10. Tak, bo właśnie na tej pozycji Nikola grać lubi najbardziej.

Dodatkowo w aklimatyzacji nie pomógł mu fakt, że w jednym sezonie, a zarazem jego pierwszym na wyspach, Everton miał aż trzech menedżerów, a sam zawodnik "rzucany" był po przeróżnych pozycjach po boisku.

Szczera rozmowa z Marco Silvą przed startem obecnego sezonu spowodowała, że nie mając gwarancji pewnego miejsca w składzie i minut na boisku Vlasić został wypożyczony do rosyjskiego potentata, aby nabrać ogrania i odbudować pewność siebie.

W rezultacie można śmiało powiedzieć, że na rosyjskiej ziemi talent Chorwata rozkwita. Nikola zdobył trzy gole w swoich ostatnich czterech meczach, w tym zwycięską bramkę przeciwko Realowi Madryt w Lidze Mistrzów. Jego wyczyny w ostatnich tygodniach przyniosły mu również nagrodę gracza miesiąca września w CSKA Moskwa. Doprowadziło to do oczywistych pytań dotyczących jego przyszłości, kiedy po okresie wypożyczenia wróci latem do Finch Farm.

"To jest możliwe (powrót do klubu - przyp. red.). Kiedy rozmawialiśmy, potrzebował czasu, potrzebował gry. Oczywiście może wrócić do klubu. Gra bardzo dobrze. Będziemy go monitorować i podejmiemy decyzję. Gra bardzo dobrze i to dobra wiadomość, bo to nasz zawodnik." - skomentował całą sytuację Marco Silva.
Komentarze: 2
| Dodano 06 Oct 2018 11:38 przez player87
by player87 @ 06 Oct 2018 16:51
W zasadzie to powinien być zawodnik do rotacji z Sigurdssonem na pozycji #10, kiedy wikingowi nie idzie, albo nie może grać. Bo ma i umiejętności, i charakter. Oby nie odszedł na stałe.
by countyroad @ 06 Oct 2018 14:34
milutko
Autor:
E-mail: (opcjonalnie)
Emoty: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying efc1 efc2 efc3 efc4 

Dodawanie komentarzy tylko dla zarejestrowanych użytkowników:
rejestracja

| nie pamiętaj


«Wróć do newsów

Redakcja www.EvertonPoland.com nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych przez użytkowników komentarzy, które są własnością ich autorów.