Nowa jakość w ataku, stare grzechy w obronie - czyli pierwszy mecz za nami
Pierwszy ligowy mecz Evertonu zakończony. Czy można po nim wyciągnąć jakieś wnioski? Czy gra była równie słaba co w meczach przedsezonowych?

Zdecydowanie nie. Everton wyszedł na prowadzenie już w 17 minucie, kiedy to z zamieszania w polu karnym przeciwnika, przy rzucie wolnym, skorzystał Richarlison - nowy nabytek Evertonu, i umieścił piłkę w siatce.

Od tej pory gra wyglądała dosyć ciekawie. Wilki prowadziły grę, jednak zawodnicy Evertonu nie pozwalali im na zbyt wiele i gospodarze nie mogli wypracować sobie żadnych dogodnych sytuacji. To jednak zmieniło się w 41 minucie gdy... czerwoną kartkę obejrzał Jagielka. 35-latek, po złym przyjęciu piłki musiał ratować się wślizgiem, który sędzia potraktował jako faul na czerwoną kartkę. [więcej]
Więcej Komentarze: 15
| Dodano 11 Aug 2018 20:39 przez Lewy

Powered by CuteNews
You are now being redirected to the article in our archives, if the redirection fails, please click here

Redakcja www.EvertonPoland.com nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych przez użytkowników komentarzy, które są własnością ich autorów.