<< Previous 1 Next >>

Powered by CuteNews
Unsworth na ratunek
Za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej Everton poinformował, że rolę tymczasowego menedżera "The Toffees" obejmie David Unsworth. Sytuacja ta jest następstwem niedawnego zwolnienia Ronalda Koemana z funkcji menedżera klubu.

David Unsworth poprowadzi Everton w meczu Pucharu Ligi Angielskiej przeciwko Chelsea na Stamford Bridge, a także w najbliższym wyjazdowym spotkaniu ligowym, które klub z niebieskiej części Merseyside rozegra z drużyną Leicester City. Będzie to już drugi raz, kiedy Anglik obejmuje tymczasowo zespół po dymisji pierwszego szkoleniowca. Wcześniej sytuacja taka miała miejsce po zerwaniu kontraktu z Roberto Martinezem, blisko półtora roku temu.

Należy nadmienić, że 44-latek to wychowanek i były zawodnik Evertonu. W koszulce zespołu z Liverpoolu zaliczył w sumie ponad 300 spotkań, w których strzelił 34 bramki. Na swoim koncie ma również jeden występ w kadrze Anglii.

Były zawodnik "The Toffees" przez ostatnie dwa sezony pełnił rolę opiekuna zespołu U-23, który pod jego wodzą spisuje się bardzo dobrze, a kilku zawodników grających pod jego okiem doczekało się już debiutu lub też zostało na stałe włączonych do pierwszej drużyny - jak m.in. Mason Holgate, Tom Davies, Dominic Calvert-Lewin czy Jonjoe Kenny. [więcej]
Więcej Komentarze: 23
| Dodano 24 Oct 2017 11:44 przez player87

Koeman opuścił Everton!
Klub Everton wydał oświadczenie, w którym możemy przeczytać, że "Ronald Koeman opuścił klub".

Kulisy tego zdarzenia nie są znane. Klub podziękował Koemanowi za 16 miesięczną współpracę i wywalczenie siódmego miejsca w poprzednich rozgrywkach Premier League.

Wielu kibiców Evertonu długo czekało na ten ruch zarządu. Teraz pora dowiedzieć się, kto będzie kolejnym trenerem klubu z niebieskiej części Liverpoolu.Będziemy informować na bieżąco o rozwoju sytuacji.

Wśród potencjalnych następców Koemana wymienia się między innymi Davida Unswortha, Davida Moyesa, czy nawet, wydawałoby się tak nierealne nazwisko jak, Carlo Ancelotti i Rafael Benitez.
Komentarze: 43
| Dodano 23 Oct 2017 14:40 przez Lewy

Spadkowa forma, spadkowa strefa: Everton - Arsenal 2:5
Przeciętny w tym sezonie Arsenal 'przejechał' się po Evertonie i wygrał na Goodison Park gładko 5-2.

Dwa stracone gole przez Kanonierów to z resztą i tak tylko ich 'zasługa', bo fatalne błędy Xhaki i Cecha dały łatwe gole Rooneyowi i Niasse.

We wszystkich poprzednich meczach wyjazdowych Arsenal zdobył całą jedną bramkę, przegrywając ze Stoke czy ostatnio z Watfordem. Pięć goli na Goodison Park było i tak najniższym wymiarem kary, bo gdyby nie Jordan Pickford, można by się zacząć obawiać 'dwucyfrówki' (Arsenal oddał 30 strzałów, w tym 14 celnych).

Atak Evertonu nie istnieje, środek pola nie istnieje, obrona nie istnieje - jedyna instancja jaką jest Pickford nie może wiele zdziałać.

Everton gra bodaj nawet gorzej niż ubiegłoroczny spadkowicz z Sunderlandu. I obecnie znajduje się już właśnie w strefie spadkowej. Za nami dopiero 1/4 sezonu, ale jeszcze kilka takich spotkań i trzeba będzie poważnie obawiać się spadku.
Komentarze: 2
| Dodano 23 Oct 2017 10:08 przez cahill

Everton - Arsenal: Kenny od początku
Piątką w obronie zagra Everton Koemana w meczu z Arsenalem. Poza kadrą znalazł się Mason Holgate, a na prawym wahadle zagra Jonjoe Kenny.

Środek obrony tworzyć będzie trio Keane-Jagielka-Williams. Z powodu kontuzji odniesionej w meczu z Lyonem nie zagra Morgan Shneiderlin, natomiast do wyjściowej jedenastki wracają Gylfi Sigurdsson i Wayne Rooney. Kolejny raz brakuje więc choćby jednego skrzydłowego.

Choćby na ławce brakuje fatalnego ostatnio Sandro Ramireza, więc jedyną opcją w ofensywie pozostaje Oumar Niasse.
Komentarze: 72
| Dodano 22 Oct 2017 13:36 przez cahill

Jak dzieci we mgle: Everton - Lyon 1:2
Everton stracił praktycznie szanse na wyjście z grupy Europa League. Gracze Koemana przegrali 1-2 z Lyonem, i mając po 3 kolejkach zaledwie jeden punkt na koncie, zamykają stawkę.

Holender dokonał kilku zmian w składzie, do którego wskoczyli Martina, Williams, Klaassen, Mirallas, Calvert-Lewin i Davies.

Nie dało to zupełnie nic. Już w 6 minucie Fekir pokonał Pickforda z rzutu karnego podyktowanego za faul Holgate'a.

Beznadziejnego Klaassena w przerwie zmienił dawno nie widziany Lookman, który błysnął kilkoma akcjami, ale to by było na tyle. Asystę zaliczył wprowadzony za kontuzjowanego Shneiderlina Gylfi Sigurdsson, który z rzutu wolnego dośrodkował na głowę Williamsa, a ten doprowadził do remisu.

Beznadziejna, tragiczna, katastrofalna - a to i tak mało powiedziane - strata Sandro Ramireza zainicjowała kontrę Francuzów, którą na gola po strzale piętką zakończył Traore.

Nabytki Koemana, a w szczególności Klaassen i Ramirez, wyglądają na jedne z większych niewypałów transferowych ostatnich lat.

Dodatkowo Everton mogą czekać kolejne kary ze strony UEFA. Nie wiedzieć czemu z murawy nie wyleciał Williams za uderzenie bramkarza Lyonu, a całe to zajście wywołało większą szarpaninę, w wyniku której piłkarze gości zostali również zaatakowani pod bandami reklamowymi przez kibiców The Toffees.
Komentarze: 36
| Dodano 20 Oct 2017 06:58 przez cahill

Everton - Lyon: zapowiedź
W meczu outsiderów grupy E Europa League, Everton podejmie Olympique Lyon. Początek spotkania w czwartek 19 października o godzinie 21:05.

Obie ekipy nie mają jeszcze zwycięstwa w grupie. The Toffees dostali baty od Atalanty i ledwo zremisowali z Apollonem, natomiast Lyon zremisował oba mecze z tymi rywalami.

Koeman nadal nie będzie mógł skorzystać ze standardowego kontuzjowanego grona, choć James McCarthy zagrał już 45 minut w ostatnim meczu zespołu U23. Irlandczyk potrzebuje jednak jeszcze nieco czasu na powrót do pierwszego zespołu. Z urazem zmaga się Jonjoe Kenny, który grał ostatnio z Apollonem.

Brak zwycięstwa Evertonu i w perspektywie kolejny mecz Lyonem, tym razem na wyjeździe, może oznaczać koniec marzeń na wyjście z grupy.
Komentarze: 94
| Dodano 19 Oct 2017 10:23 przez cahill

Kolejny popis nieudolności: Brighton - Everton 1:1
Beznadziejny Everton po rzucie karnym w 90 minucie 'wywalczył' remis na terenie beniaminka z Brighton.

Koeman odstawił od składu fatalnego w ostatnim czasie Ashleya Williamsa i wystawił na środku obrony powracającego po urazie Phia Jagielkę.

Nieudolne konstruowanie akcji zakończyło się w jedyny możliwy sposób. Gospodarze wyczekiwali swojej szansy, kilkukrotnie Michael Keane blokował uderzania rywali, by wreszcie w 82 minucie wszystko pękło. Co prawda Keane zablokował kolejny strzał niechybnie zmierzający do siatki Pickforda, ale opieszałość Schneiderlina, który nie potrafił nawet wybić piłki spod własnych nóg, wykorzystał jeden z rywali. Podał do Knockaerta, a ten z 5 metrów wyprowadził Mewy na prowadzenie.

Everton doprowadził do wyrównania w 90 minucie, kiedy to Bruno faulował w polu karnym Calverta-Lewina, a jedenastkę wykorzystał Rooney. The Toffees mogli jeszcze strzelić zwycięskiego gola, ale w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry dwukrotnie dobrze interweniował Ryan.

Z taką grą i czekającymi nas meczami z Lyonem, Arsenalem i Chelsea, to na jakiekolwiek zwycięstwo przyjdzie nam raczej długo poczekać.
Komentarze: 50
| Dodano 16 Oct 2017 07:22 przez cahill

Brighton - Everton: zapowiedź
W niedzielę 15 października Everton wyjedzie na Falmer Stadium, gdzie zmierzy się z Brighton & Hove Albion. Początek spotkania o godzinie 14:30.

Być może do gry zdolny będzie już Phil Jagielka, który załatałby fatalna w tym sezonie linię defensywy.

Po 7 kolejkach obie ekipy mają w dorobku 7 punktów, co w przypadku Evertonu jest wynikiem mizernym. The Toffees zajmują w tabeli 16 miejsce, a w ostatniej kolejce przegrali na własnym terenie z Burnley 0-1. The Seagulls plasują się na 14 miejscu, a w ostatnim meczu ulegli na wyjeździe Arsenalowi 0-2.
Komentarze: 56
| Dodano 13 Oct 2017 13:08 przez cahill

Reid apeluje o zaangażowanie
Mimo, że Anglik darzy "The Toffees" sporym sentymentem (a może właśnie w głównej mierze dlatego) wyraził opinię, że jest zaniepokojony obecnym stanem rzeczy w klubie. Zdaniem legendy Evertonu największa część odpowiedzialności leży w rękach zawodników, którzy powinni zakasać rękawy i wziąć się solidnie do roboty.

Peter Reid, mający dziś 61 lat, spędził swoje najlepsze lata piłkarskiej kariery właśnie w Evertonie, w którym grał w latach 80-tych. W ciągu siedmiu sezonów spędzonych na Goodison Park wygrał z klubem dwukrotnie ligę, Puchar Anglii w 1984 roku, zaś rok później Puchar Zdobywców Pucharów Europy.

'Właściciel (Farhard Moshiri – przyp. red.) wychodzi i mówi, że oczekiwania fanów są zbyt wysokie. Nie, tu jesteś w błędzie kolego. Dla mnie jako fana Evertonu powinniśmy mieć oczekiwania wyższe niż to, co widzimy aktualnie. W mojej opinii jest to zły przykład z samej góry.' - stwierdził Anglik. [więcej]
Więcej Komentarze: 5
| Dodano 13 Oct 2017 11:11 przez player87

<< Previous 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Next >>


Redakcja www.EvertonPoland.com nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych przez użytkowników komentarzy, które są własnością ich autorów.